6 błędów, których należy unikać przygotowując strategię budowania wizerunku pracodawcy

Skuteczna strategia budowania marki pracodawcy łączy potrzeby pracowników i kandydatów z emocjami, co w efekcie może zapewnić dużą przewagę konkurencyjną na rynku pracy. Połączenie bardzo dobrej reputacji z rozpoznawalnością znacznie ułatwia pozyskiwanie najbardziej utalentowanych pracowników. Na przykład Google: ma jeden z najbardziej atrakcyjnych wizerunków pracodawcy na świecie i trudno byłoby znaleźć choć jedną osobę, która nie skojarzyłaby pracy w Google z miejscem pracy ze zjeżdżalniami, darmowymi smoothies i przyjemnością z pracy. Wiele firm próbuje powtórzyć ‘efekt Google,’ ale może to niekiedy stwarzać wrażenie pustych obietnic bez pokrycia.

Zabiegając o zbudowanie rozpoznawalnego wizerunku, który przyciągnie najbardziej utalentowaną kadrę, często popełnia się błędy. Wszystkie przedsiębiorstwa szukają pomysłów na połączenie własnego wizerunku z rzeczowym planem działania. Unikając opisanych poniżej najpowszechniejszych błędów, można zapobiec zniechęceniu do siebie najbardziej utalentowanych pracowników, o których przecież tak trudno:

1. prowizorka

Czasem, gdy firmy negatywnie ocenią aktualną strategię budowania wizerunku lub do tej pory w ogóle jej nie miały, zakładają, że wystarczy na masce forda pinto nakleić nowe logo i nazwać go Aston Martin. Spółki pochopnie zakładają, że nowy atrakcyjny wizerunek naprawi ich słabą kulturę organizacyjną. Komunikacja marki musi mieć oparcie w rzeczywistych emocjach, które budzi firma – dopiero to pomoże w budowaniu jej rozpoznawalności.

2. po łebkach

Strategia budowania wizerunku musi być przede wszystkim dobrze przemyślana. Należy posiadać jasny i zwięzły plan, wytyczający cele marketingowe dla tego wizerunku oraz konkretne, realistyczne, a także mierzalne sposoby ich osiągania. Na przykład, zmiana logo jako środek mający na celu dotarcie do nowej grupy kandydatów sama w sobie nie doprowadzi do osiągnięcia zamierzonej zmiany w biznesie. Takie działanie musi być integralną częścią całościowej strategii opracowanej w szczegółach.

3. półśrodki

Połowiczne działanie przyniesie jedynie połowiczne wyniki. Nierzadko zdarza się, że spółka nie inwestuje właściwie i w pełni w strategię budowania własnego wizerunku – czy to ze względu na oszczędność czasu, pieniędzy czy energii. Do strategii budowania wizerunku należy podejść na poważnie, zainwestować wszelkie niezbędne środki i doprowadzić aż do skutku, którym jest pozyskanie zainteresowania wśród najlepszych.

4. branding jako spam

Niektórzy postrzegają strategię budowania wizerunku jako działanie czysto marketingowe – próbę jak najszerszego rozpowszechnienia nazwy spółki na rynku. Jest to jednak podejście ilościowe, a nie jakościowe; przynosi ono niewiele trwałych rezultatów. Co gorsza – istnieje ryzyko, że przekazywany komunikat zostanie odczytany jako wydumany lub sztuczny, co jest skutkiem dokładnie odwrotnym od zamierzonego. Może to spowodować ignorowanie komunikacji przez grupę docelowo.

5. podróż w czasie

Bardzo powszechnym błędem jest pozycjonowanie (lub korekta pozycjonowania) swojej marki w oparciu o aktualną rzeczywistość rynkową. Należy pozycjonować wizerunek z myślą o rynku przyszłości. Jeżeli celem budowania wizerunku jest wykreowanie istotnej zmiany i poprowadzenie spółki w przyszłość, jedynym sensownym rozwiązaniem jest zbudowanie strategii marki z jasnym nastawieniem na nadchodzące czasy. Należy oszacować, czego potencjalni kandydaci będą oczekiwać od spółki albo jej konkurencji w przyszłości.

6. naśladowanie

Z obiektywnego punktu widzenia mądrym posunięciem jest obserwowanie grupy potencjalnych kandydatów. W przypadku, gdy jej członkowie lubią konkretną markę, dobrym pomysłem może być upodobnianie się do niej z nadzieją na uzyskanie podobnego poziomu atrakcyjności. Prawdopodobnie jednak konkurencja będzie robić to samo, co w efekcie daje nieskończoną liczbę marek nastawionych na wyławianie talentów z tej samej puli. Warto jednak obserwować konkurencję. Jakie działanie wyróżni nas na ich tle? Co takiego możemy zaoferować kandydatom, czego nie otrzymają od innych firm? Spróbujmy zlokalizować nisze na rynku i zagospodarujmy je. Niech staną się dla nas podstawą tworzenia własnej, unikalnej tożsamości.

< powrót do poprzedniej strony