coraz lepiej na rynku pracy, jednak wiele do życzenia pozostawia kultura pracy w polskich firmach

Początek jesieni przynosi utrzymanie bardzo optymistycznych trendów na polskim rynku pracy. Wyniki najnowszej, 21. edycji sondażu Monitor Rynku Pracy, realizowanego przez Instytut Badawczy Randstad pokazują wysoką rotację pracowników, ich otwartość na zmianę pracy w przyszłości oraz wysoki poziom postrzeganych szans znalezienia nowej posady. Badanie pokazało jednak nieco ciemniejszy obraz naszego rynku pracy w kontekście przyjmowania przez Polskę imigrantów. 2/3 pracodawców promuje integrację pracowników o różnych cechach i zdolnościach, jednak nie brakuje różnych form dyskryminacji.

polska ciągle na podium - rotacja znowu 27%!

Stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce na koniec września spadła poniżej psychologicznej granicy 10% do poziomu 9,7%. Rotacja pracowników już drugi kwartał utrzymuje się na rekordowym poziomie 27%. Wyższa rotacja miała miejsce tylko w Wielkiej Brytanii i Włoszech, gdzie osiągnęła odpowiednio 28% i 29%.

Pozytywnych sygnałów na temat sytuacji Polaków na krajowym rynku pracy dostarcza także analiza  przyczyn zmiany pracodawcy. Dwiema najważniejszymi z nich było poszukiwanie lepszych warunków zatrudnienia (30% wskazań) i osobiste pragnienie zmiany (27%). Dopiero na trzecim miejscu badani wskazywali zmiany w strukturach firmy (22%).

Jak podkreśla Agnieszka Bulik, Dyrektor ds. prawnych i public affairs agencji pracy tymczasowej i doradztwa personalnego Randstad: „Rotacja pracowników częściej wynika z ich własnych decyzji i poszukiwań pracodawcy lepiej spełniającego ich oczekiwania, niż woli samych pracodawców.” 

niesłabnąca chęć do zmiany i więcej szans na nową pracę

Wyniki Monitora Rynku Pracy sugerują, że także w nadchodzących miesiącach dynamika rynku pracy będzie rosnąć. Wskaźnik mobilności, ilustrujący gotowość badanych do zmiany pracy wyniósł 107 punktów. Na tle naszego kontynentu pod względem otwartości na zmianę pracodawcy przewyższali nas tylko Brytyjczycy (113) i Francuzi (118). Nowego miejsca pracy poszukuje obecnie 34% badanych, czyli nawet więcej niż tych, którzy ją właśnie zmienili (wspomniane 27%).

76% ankietowanych stwierdzało, że w ciągu 6 miesięcy będą w stanie znaleźć jakiekolwiek zatrudnienie, natomiast 70% – że będzie to praca podobna do wykonywanej dotychczas. Pierwsza z wymienionych liczb zwiększyła się o 1 punkt procentowy, a druga – o 2 punkty. Większymi optymistami w Europie byli w tym kwartale tylko Czesi i Brytyjczycy.

Jak komentuje Grzegorz Baczewski, Dyrektor Departamentu Dialogu Społecznego i Stosunków Pracy Konfederacji Lewiatan: „Jednak w kolejnych miesiącach dynamika wzrostu zatrudnienia wyhamuje, a nawet może nastąpić widoczne pogorszenie, wynikające nie tylko z czynników sezonowych. Od 1 stycznia 2016 r. wchodzi w życie nowy wymiar płacy minimalnej, aż o 100 zł wyższy od obecnego, oskładkowanie umów zleceń do wysokości płacy minimalnej oraz niekorzystne dla pracodawców regulacje dotyczące zatrudnienia na czas określony. To wszystko może spowodować pogorszenie warunków zatrudnienia na tyle istotne, że jego poziom spadnie. Niepewność na rynku pracy pogłębiają jeszcze ewentualne efekty wyborów parlamentarnych. Wiele propozycji z kampanii jest zdaniem pracodawców bardzo szkodliwych i wysokie prawdopodobieństwo ich wprowadzenia może istotnie ograniczyć skłonność do zwiększania zatrudnienia.”

nadal wiele obaw o stabilność zatrudnienia

Pomimo pozytywnych sygnałów z rynku pracy, Polacy nadal są w szóstce (z 19) badanych krajów europejskich, w których pracownicy sygnalizowali najwyższy lęk przed utratą obecnej posady. Choć sytuacja ulega poprawie, wielu pracowników nie ma poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji życia zawodowego. W trzecim kwartale tego roku – zwolnienia obawiało się 32% badanych, czyli o 1 punkt procentowy mniej niż kwartał wcześniej. Poszerzyła się jednak – i to aż o 4 punkty procentowe – grupa deklarujących silną obawę o możliwość utrzymania zatrudnienia (do 11%). Jest to sygnał, że jeszcze nie wszyscy pracownicy korzystają z poprawy na rynku pracy.

„Ruchliwość pracowników – po części napędzana małą elastycznością negocjacyjną menedżerów i przedsiębiorców – widoczna jest od dawna. Jednak poprawa na rynku pracy wcale nie musi oznaczać jeszcze większej rotacji i mobilności. Skakać na nowe miejsce będą częściej ci, którym dobrze się wiedzie, ale jednocześni ci na niższych szczeblach ekonomicznej drabiny po prostu rzadziej będą tracić pracę, co może nieco uspokoić wspomniane wskaźniki” – analizował Łukasz Komuda, ekspert rynku pracy Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych i redaktor portalu Rynekpracy.org.

dyskryminacja wokół nas

21. edycja „Monitora Rynku Pracy” dotknęła także problemu kultury organizacyjnej w miejscu pracy oraz doświadczenia przez pracowników różnych form dyskryminacji. Aż 33% badanych informowało, że doświadczyło dyskryminacji ze względu na wiek. Co ciekawe, pośród osób najstarszych (55-65 lat) takich sygnałów było najmniej (28% wskazań). W tej dziedzinie na starym kontynencie problem dotykał większej części badanych (39%).

Także kwestia dyskryminacji ze względu na płeć jest zjawiskiem w Polsce obecnym – 24% badanych informowało, że doświadczyło takiego zjawiska. Co ciekawe, sygnalizowały to niemal tak samo duże grupy kobiet i mężczyzn (odpowiednio 23% i 24%). Częściej taki problem zgłaszali jedynie Francuzi, Włosi, Brytyjczycy i Norwedzy.

„Wyniki dotyczące dyskryminacji w miejscu pracy są rozczarowujące, a nawet niepokojące. Zachowania dyskryminacyjne, oprócz tego, że są nielegalne i naganne, wpływają negatywnie na efektywność pracy i alokację zasobów ludzkich w firmach. Wkrótce polscy pracodawcy, będą musieli zmierzyć się z efektem trendów demograficznych dla rynku pracy, a mianowicie starzeniem i zmniejszaniem się liczebności zasobów pracy. Firmy, które nie nauczą się budować bardziej różnorodnych zespołów i tworzyć warunków do optymalnego funkcjonowania w pracy różnych grup pracowników mogą przegrać w wyścigu konkurencyjnym z tymi, które dobrze zarządzają różnorodnością. Należy jednak zadbać o to, żeby jak najwięcej firm, jak najszybciej zdało sobie z tego sprawę.” – komentuje Grzegorz Baczewski.

chcemy tolerancyjnego środowiska pracy

Większość pracodawców nie zamyka oczu na integrację i otwartość. 70% badanych w Polsce oceniało pozytywnie ich aktualne miejsce pracy (choć już tylko 57% pośród osób w wieku 55-65 lat). Problemem jest pozostałe 30% – odsetek ten jest dwukrotnie większy niż np. w Szwecji i Norwegii, a mniej otwarte środowisko pracy opisywała tylko jedna europejska nacja – Grecy (34%). Odsetek Polaków, którzy cenią sobie różnorodność w miejscu pracy był taki sam, jak średnia dla Europy i wynosił 86%.

„Nasze doświadczenia pokazują, że wielu przypadkach w firmie wystarczy większa otwartość wobec różnorodności, co wydatnie wpływa na przyjaźniejszą atmosferę pracy. Dzięki temu zwiększa się też wybór pomiędzy poszukiwanymi specjalistami, którzy coraz częściej zwracają uwagę na atmosferę i kulturę pracy. Będzie to miało też niebagatelny wpływ w przyszłości, gdy wielu pracodawców poszukujących kandydatów stanie przed wyzwaniem zintegrowania w ramach zespołów imigrantów przybywających do Europy.” – komentuje Agnieszka Bulik.

< powrót do poprzedniej strony