KGHM polska miedź: praca, w której tak wiele zależy od kolegów z zespołu

Wiele firm deklaruje, że wiedza i praca zespołowa są na szczycie ich priorytetów. Jednak w przypadku górnika, który pracuje setki metrów pod ziemią, od wiedzy i pracy zespołowej zależy jego życie i zdrowie. „Współpraca, doświadczenie i zaufanie pomiędzy górnikami a inżynierami pracującymi na powierzchni odgrywają istotną rolę w utrzymywaniu i zwiększaniu bezpieczeństwa naszych pracowników. W centrum naszej uwagi jest to, aby innowacyjna organizacja pracy i systemy profesjonalnego zarządzania były wdrażane i egzekwowane we wszystkich naszych kopalniach i zakładach metalurgicznych. W dziedzinie bezpieczeństwa nie ma kompromisów” – mówi Andrzej Zbróg, dyrektor naczelny ds. zarządzania kapitałem ludzkim w KGHM Polska Miedź.

Potrzeba dbania o siebie nawzajem tworzy szczególne więzi pomiędzy pracownikami KGHM, a jest to czynnik, który w istotny sposób wpływa na postrzeganie miejsca pracy – nie dziwić powinno zatem, że polscy respondenci wskazali KGHM jako najbardziej atrakcyjnego pracodawcę w Polsce. „Chociaż naszym pracownikom oferujemy dobre wynagrodzenie i stabilne długoterminowe zatrudnienie, to pasja do górnictwa i zakorzeniona w wartościach firmy kultura pracy są tym, co wyróżnia nas wśród potencjalnych miejsc pracy” – wyjaśnia Andrzej Zbróg.

pobierz raport randstad employer brand research 2017 »

Jak więc funkcjonuje nowoczesna kopalnia? Co jest magnesem, który do KGHM przyciąga ludzie poszukujących zawodowych wyzwań i satysfakcjonującej kariery?

KGHM Polska Miedź to firma, założona w 1961 roku jako państwowy Kombinat Górniczo-Hutniczy Miedzi. Dziś wyrasta na światowego lidera wydobycia i obróbki metali. Posiada kopalnie i zakłady w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Chile i Polsce. Najbardziej istotnym elementem  działalności spółki jest wydobycie, hutnictwo i rafinacja miedzi. W procesie produkcji KGHM uzyskuje też metale szlachetne, takie jak srebro, złoto, pallad i platynę. Firma zatrudnia łącznie 18 tysięcy osób w Polsce i 2 tysiące w zakładach w Amerykach Północnej i Południowej. Są wśród nich górnicy, inżynierowie, konstruktorzy urządzeń i naukowcy zajmujący się środowiskiem. „Nasza firma sprowadza się do dwóch najważniejszych zasobów – naszych pracowników i tego, co znajduje się pod ziemią. Bez wysoko wykwalifikowanych pracowników nie da się wydobywać wartościowych dla nas surowców. Pozostają oni w centrum uwagi KGHM, nawet pomimo rozwoju technologicznego” – mówi Andrzej Zbróg. „W oczach postronnych górnictwo i hutnictwo postrzegane jest tak, jak przed laty. Jednak tą rzeczywistość zmieniły innowacje, które są kluczowe dla funkcjonowania naszej firmy. Za sprawą ciągłego zwiększania produktywności i opłacalności wydobycia coraz więcej prac wykonują maszyny obsługiwane przez wykwalifikowanych techników, pracujących w klimatyzowanych kabinach, a nie górnicy z kilofami w ręku. Dostrzegamy również wpływ rewolucji wyznaczanej przez robotykę; maszyny, które kiedyś były domeną science-fiction, stały się naszą codziennością. KGHM jest w czołówce tych zmian, zarówno za sprawą naszych własnych badań i działań rozwojowych, jak i współpracy z globalnymi partnerami.”

Wraz ze zmianami zachodzącymi w sektorze istotne jest stałe rozwijanie umiejętności zespołu. „Jesteśmy bardzo dumni, że ludzie pracują w KGHM przez 25 lat, a czasami nawet dłużej. Wiąże się to jednak z koniecznością zapewnienia, że każdy pracownik nadąża za przemianami sektora, który ewoluuje szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. W naszych centrach rozwojowych staramy się oceniać i aktualizować kompetencje i umiejętności technicznego każdego – od pracownika kopalni po członka zarządu, aby mieć pewność, że wszyscy posiadają wystarczające kwalifikacje” – przekonuje Andrzej Zbróg. Wykorzystywane w firmie najnowsze technologie sprawiają, że dynamicznie zmieniają się wymagania stawiane pracownikom. Dlatego tak dopingujące jest to, że w badaniu Randstad Employer Brand Research KGHM jest liderem wśród osób z wyższym wykształceniem, bo świadczy to o umiejętności komunikowania zmian i nowych możliwości w branży. I choć firma jest bardziej atrakcyjnym pracodawcą dla mężczyzn, niż dla kobiet, to wśród kobiet także zajmuje wysoką lokatę.

mierzenie się z naturą

Nawet pomimo modernizacji i rozwoju technologii, zawsze będzie istniało ryzyko mierzenia się z – jak to określa Andrzej Zbróg – „surową siłą natury”. Zagrożenie dało o sobie znać w zeszłym roku, gdy w należącej do KGHM kopalni Rudna w południowo-zachodniej Polsce doszło do tąpnięcia. Śmierć ośmiu górników to największa tragedia w historii 55-letniej działalności firmy, która dotknęła głęboko i osobiście każdego z pracowników KGHM. „Bezpieczeństwo jest jak nasze DNA – po prostu jest konieczne do funkcjonowania. Jest jasne, że gdy pracuje się pod ziemią, nie da się całkowicie wyeliminować zagrożeń. Musimy jednak zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby zmniejszyć ryzyko do najniższego możliwego poziomu , stale zwiększając zabezpieczenia i prowadząc edukacyjne programy zapobiegawcze” – podkreśla Andrzej Zbróg.  Technologie pomagają zapewnić wyjątkowo szybką komunikację. Pracownicy przechodzą rygorystyczne szkolenia, na których rekonstruowane są szczegółowo wypadki, dzięki czemu dowiedzieć się mogę, co było przyczyną, jak można było temu zapobiec i jak zachowywać się w takich sytuacjach. Kluczowa część szkoleń poświęcona jest również zachowaniu czujności. „Rutyna jest wrogiem. Ryzyko wzrasta, gdy pracownicy przestają zwracać uwagę na to, co może być zagrożeniem, ponieważ dotychczas nie stało się nic niebezpiecznego – przypomina to trochę sytuację ostrzeżeń na paczkach papierosów, po jakimś czasie ludzie przestają je zauważać, choć ogromne zagrożenie nadal istnieje. Jeśli ludzie przestają uświadamiać sobie, że istnieje ryzyko, środki ostrożności mogą być niewystarczające, a pracownicy mogą ignorować drobne, choć znaczące zmiany w otoczeniu, które mogą sygnalizować niebezpieczeństwo. Dlatego przede wszystkim musimy wsłuchiwać się w to, co mówią nasi pracownicy i angażować ich w rozwój mechanizmów zwiększenia ich bezpieczeństwa” – mówi Andrzej Zbróg.

duma i pasja

Poczucie wspólnoty pomaga nam budować ducha zespołu, który jest jedną z cech charakterystycznych firmy. „Potencjalnych kandydatów zachęcają oczywiście wynagrodzenie, szkolenia, bezpieczeństwo zatrudnienia. Jednak ludzie doceniają także poczucie wspólnoty w naszej firmie. Duma i pasja do tego, co robimy, przekazywane są z pokolenia na pokolenie – pracują u nas całe rodziny: dziadkowie, rodzice i dzieci. To przywiązanie do firmy obejmuje też rodziny naszych pracowników i społeczności, w których działamy. Mamy też bardzo jasne oczekiwania w zakresie bezpieczeństwa i kodeks etyczny, który przestrzegany jest bez względu na to, gdzie ludzie pracują i jakie funkcje pełnią. Rezultatem jest właśnie poczucie wspólnoty, które jest istotą naszej marki pracodawcy. Ludzie cenią też fakt, że działamy na rzecz gospodarki lokalnej, krajowej i światowej. W Polsce szczególnym powodem do dumy jest praca rozpoznawalnego na świecie krajowego lidera” – tłumaczy Andrzej Zbróg.

Andrzej Zbróg zauważa też, że bardzo ważnym elementem budowania wspólnoty i zarządzania przedsiębiorstwem jest bliska współpraca KGHM ze związkami zawodowymi. Trzech z dziewięciu członków rady nadzorczej to przedstawiciele organizacji związkowych, a to jest niespotykane w globalnych firmach tej wielkości. Andrzej Zbróg osobiście ściśle współpracuje ze związkowcami nie tylko w kwestiach wynagrodzenia, świadczeń socjalnych, czy innych aspektów polityki personalnej, ale także np. wydajności pracy.

„Wielu przedstawicieli związków zawodowych, z którymi współpracujemy, związanych jest z firmą od dekad. Możemy skorzystać z ich wiedzy i doświadczenia. Wiemy też, że uzgadniając z nimi plan zmian, zyskamy ich poparcie, a dzięki temu łatwiej będzie je wprowadzać w dobie wyzwań technologicznych i strategicznych.” – dodaje Andrzej Zbróg.

budowanie relacji na całym świecie

Częścią wyzwań związanych z zarządzaniem talentami i szerszym spojrzeniem strategicznym w firmie, która staje się coraz bardziej globalna, jest pogodzenie silnej i ugruntowanej kultury i tożsamości zbudowanej w polskich zakładach z oczekiwaniami i sposobami pracy w innych zakładach należących do firmy na świecie. Zdaniem Andrzeja Zbróga komunikacja i wymiana talentów są kluczowe dla wypracowywania wspólnych punktów dla wszystkich kultur. Dla przykładu, wszyscy liderzy zespołów HR z różnych regionów co tydzień rozmawiają ze sobą w trakcie wideokonferencji. Firma zachęca także pracowników z Polski do wyjazdów do Ameryki Północnej i Południowej i na odwrót, aby wzmacniać w ten sposób relacje i rozwijać międzynarodowe doświadczenia. Jeden z bliskich współpracowników Andrzej Zbróga przeniósł się z chilijskiego oddziału firmy, a dzięki niemu firma mogła poznać to, jak myślą i w jaki sposób pracują koledzy z Chile. „Uważam, że kluczem do skutecznego wdrażania mobilności jest tworzenie okazji do rozwijania nowych i cennych umiejętności doświadczeń, które pomogą zarówno w rozwoju firmy, jak i indywidualnych karier” – mówi Andrzej Zbróg.

Zatem czego mogą nauczyć się inne firmy od KGHM? Tak, jak w przypadku wielu pozostałych firm, które znalazły się w tegorocznym raporcie „Standing Out”, to przedsiębiorstwo, które łączy innowacje z dobrym wynagrodzeniem, stabilną sytuację finansową firmy i z kulturą organizacyjną o wieloletniej tradycji. Gdy syn lub córka chcą podążać w zawodowe ślady rodzica, to nie trafiają już w miejsce, w którym praca jest wyczerpująca i odbywa się w tak ciężkich warunkach, jakich doświadczył ich rodzic na początku swojej kariery. Nadal jednak bywa trudna i niesie ryzyko, wymaga wiedzy, samodyscypliny i odwagi, aby wykonywać ją skutecznie. Pracownicy KGHM dumni są z tych cech. Budzą też prestiż, który przyciąga do firmy potencjalnych kandydatów.

pobierz raport randstad employer brand research 2017 »

< powrót do poprzedniej strony