Pół roku temu, przy okazji publikacji poprzedniej edycji Monitora Rynku Pracy, obserwowaliśmy rynek wykazujący pierwsze sygnały spowolnienia: tempo wzrostu wynagrodzeń malało, czas poszukiwania zatrudnienia wydłużał się, a optymizm kandydatów wyraźnie słabł. Najnowsza, 61. edycja naszego badania nie tylko potwierdza ten trend, ale pokazuje, że w ciągu zaledwie kilku miesięcy zdążył się on pogłębić. Polski rynek pracy wyraźnie wcisnął przycisk ‘pauza’. Najlepiej widać to, gdy zestawimy ze sobą obie edycje - i właśnie temu porównaniu przyglądamy się w artykule. Zapraszamy do lektury.

rozwój zawodowy przenosi się do wnętrza firm.

Zmianę dynamiki rynku najlepiej widać w statystykach dotyczących rotacji. Wg najnowszego Monitora Rynku Pracy Randstad zaledwie 15% pracowników zdecydowało się na zmianę pracodawcy w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. To spadek o 4 punkty procentowe względem połowy ubiegłego roku. Sam kierunek nie zaskakuje, ale jego konsekwencja jest nowa: po raz pierwszy w historii pomiarów Instytutu Badawczego Randstad więcej osób zmieniło stanowisko wewnątrz obecnej firmy (17%) niż zdecydowało się na odejście do innej organizacji.

To znak, że na rynku pracy mamy do czynienia z bardziej złożoną zmianą postaw. Pracownicy są dziś ostrożniejsi i mniej skłonni do ryzyka. Szans na rozwój szukają w znanym sobie środowisku i rzadziej rozważają zmianę pracodawcy. Co ciekawe, liderem wewnętrznych awansów jest obecnie branża IT i telekomunikacji, gdzie na nowe stanowisko w ciągu ostatnich sześciu miesięcy przeszedł co trzeci pracownik. Sektor, który przez lata był synonimem mobilności między firmami, dziś zmienia swoje oblicze.

czas poszukiwań znów rośnie.

Mniejsze tempo zmian zauważyliśmy również w średnim czasie poszukiwania nowej pracy. W poprzedniej edycji wynosił on 4,4 miesiąca, co już wtedy wskazywało na kurczącą się pulę atrakcyjnych ofert i wydłużające się procesy rekrutacyjne. 61. edycja Monitora Rynku Pracy przyniosła tutaj kolejny wzrost – w pierwszym kwartale 2026 roku poszukiwania te trwają średnio 4,5 miesiąca. To najwyższy poziom tego wskaźnika w historii naszych pomiarów.

Warto jednak zaznaczyć, że średni czas poszukiwania pracy znacznie różni się dziś w zależności od miejsca zamieszkania talentów, ich wieku, a nawet wykształcenia. Przykładowo, na zachodzie Polski nową pracę znajduje się w około 3,1 miesiąca, podczas gdy w centrum kraju proces ten zajmuje średnio aż 6 miesięcy. Podobną dysproporcję widać między grupami wiekowymi: o ile 40-kilkulatkom zajmuje to średnio 2,8 miesiąca, o tyle najstarsza grupa pracowników (50-64 lata) musi uzbroić się w cierpliwość aż na 8,7 miesiąca. To pokazuje, że spowolnienie, choć ogólnopolskie, nie rozkłada się równomiernie. Jego koszt w największym stopniu ponoszą najstarsi kandydaci.

mniej optymistycznie.

Wydłużonym rekrutacjom i mniejszej liczbie ofert towarzyszy widoczny spadek optymizmu pracowników. I tu zestawienie danych z 60. i 61. edycji naszego badania jest szczególnie wymowne. Odsetek badanych, którzy wierzą dziś w znalezienie jakiejkolwiek pracy w ciągu najbliższego półrocza, spadł w porównaniu z poprzednią edycją z 83% do 77%. Z kolei szanse na znalezienie posady równie dobrej lub lepszej niż obecna pozytywnie ocenia 56% respondentów, wobec 60% odnotowanych w 60. Monitorze. Innymi słowy: pracownicy wciąż wierzą, że pracę w ogóle da się znaleźć, ale coraz mniej z nich liczy na to, że będzie to zmiana na lepsze.

Randstad Professional Career
Randstad Professional Career

czy zadowolony pracownik to zawsze lojalny pracownik?

Mimo tych na pierwszy rzut oka mało optymistycznych wskaźników, ogólny poziom satysfakcji zawodowej talentów jest dziś dość wysoki. 69% pracowników jest zadowolonych ze swojego zatrudnienia, a zaledwie co dziesiąty silnie obawia się utraty posady. Z perspektywy pracodawców może to brzmieć uspokajająco, jednak najnowsze dane nakazują ostrożność w wyciąganiu wniosków. Fakt, że pracownicy nie odchodzą, nie jest jednoznaczny z ich lojalnością i stuprocentowym zaangażowaniem - pod powierzchnią stabilnych statystyk kryją się postawy, które dla pracodawców powinny być ostrzeżeniem. Temu, dlaczego niezadowoleni pracownicy zostają w firmie, jak ich wycofanie przekłada się na atmosferę w zespołach, a także co powinno wzbudzić czujność pracodawców, przyjrzymy się bliżej w kolejnych artykułach poświęconych najnowszej edycji badania.

era ostrożności.

Zestawienie obu edycji Monitora Rynku Pracy pokazuje nam rynek, który jest zamrożony w fazie wyczekiwania. Stabilizuje go dziś ostrożność obu stron: pracodawcy często wstrzymują się z nowymi inicjatywami rekrutacyjnymi, a pracownicy z decyzjami o zmianie zatrudnienia. Firmy działają dziś w warunkach spokojnej presji. Nie doświadczają masowej rotacji, ale powrót do niej jest prawdopodobny, gdy tylko sytuacja makroekonomiczna poprawi się.

Wszystko wskazuje więc na to, że w erze rynkowej ostrożności umiejętne zarządzanie potrzebami i dobrostanem obecnych zespołów będzie dla pracodawców równie ważne, co pozyskiwanie nowych talentów.

co z tego wynika dla działów HR?

Z tych informacji płyną trzy praktyczne wnioski, które warto mieć na uwadze, gdy planujemy strategię HR na najbliższe miesiące. 

Po pierwsze, warto ostatecznie porzucić myślenie o jednolitym rynku pracy. Skoro czas rekrutacji w centrum kraju jest niemal dwukrotnie dłuższy niż na zachodzie Polski, a kandydat 50+ szuka pracy trzy razy dłużej niż czterdziestolatek, to ujednolicone widełki płacowe, identyczne procesy i te same komunikaty dla wszystkich regionów oraz grup nie zadziałają. Segmentacja kandydatów i pracowników staje się najwyższą koniecznością.

Po drugie, obecne spowolnienie rynku warto potraktować jako czas na działanie, a nie na bierne czekanie. Gdy weźmiemy pod uwagę niższą rotację i słabnący optymizm - to właśnie teraz, zanim rynek odmarznie i odpływ pracowników przyspieszy, jest najlepszy moment na wzmocnienie więzi z zespołem i zadbanie o jakość własnej oferty. Pracodawca, który wykorzysta ten spokojny okres na konkretne działania, nie będzie musiał gasić pożaru, gdy rotacja wróci.

Po trzecie, przykład branży IT pokazuje, że w czasach, gdy rynek zewnętrzny zwalnia, to wewnętrzna mobilność - jasne ścieżki awansu, przekwalifikowanie, ruchy poziome między zespołami - staje się skutecznym sposobem na utrzymanie zaangażowania i zatrzymanie wartościowych ludzi w organizacji.

Szczegółowe dane o tym, kto najczęściej decyduje się na zmianę pracy w obecnych realiach rynku, z jakimi barierami rekrutacyjnymi zderzają się dziś kandydaci oraz co najbardziej wpływa na ich niezadowolenie w miejscu pracy, zawarliśmy w 61. edycji Monitora Rynku Pracy. Zachęcamy do zapoznania się z pełnym raportem.

about the author
joanna kolasa
joanna kolasa

joanna kolasa

hr consultancy manager

bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, trendami i raportami dotyczącymi rekrutacji i rynku pracy.

zapisz się