Przez dekady o powodzeniu projektów budowlanych mówiło się głównie w kontekście cen i dostępności materiałów, sprzyjającej polityki kredytowej czy dobrej passy gospodarczej. Dziś akcenty w tej rozmowie są jednak przesunięte w nieco inną stronę. Coraz częściej to nie koniunktura czy portfel zamówień, lecz dostępność wykwalifikowanych talentów decyduje o tym, czy kontrakt zostanie dowieziony na czas. W najnowszym raporcie Randstad „Rynek pracy w sektorze budowlanym. Trendy, wyzwania i strategie rekrutacyjne”, przyglądamy się tej transformacji z bliska. Jakie zjawiska będą kształtowały rynek pracy w budownictwie w najbliższych latach? Z jakimi konkretnie wyzwaniami kadrowymi mierzy się branża? O tym w artykule.

trzy siły, które dziś zmieniają budownictwo.

W naszym raporcie eksperci Randstad stawiają tezę, że sektor - a wraz z nim rynek pracy w segmencie budowlanym - wchodzi dzisiaj w fazę gruntownej przebudowy opartej na trzech kierunkach. Pierwszym z nich jest cyfryzacja i Budownictwo 4.0, a więc przejście od prostego modelowania 3D do pełnego ekosystemu BIM w wymiarach czasu, kosztów i zrównoważonego rozwoju. A także coraz śmielsze wykorzystanie cyfrowych bliźniaków i sztucznej inteligencji.

Drugi filar to dekarbonizacja i ESG, gdzie obiekty ocenia się dziś przez pryzmat całego cyklu życia, a na znaczeniu zyskują budownictwo o obiegu zamkniętym oraz materiały niskoemisyjne. Trzeci kierunek zmian to prefabrykacja i modularyzacja, będące bezpośrednią odpowiedzią na deficyt rąk do pracy w budownictwie oraz pomagające sprostać wyśrubowanym terminom realizacji inwestycji. Przenoszenie produkcji z placu budowy do hali fabrycznej potrafi skrócić czas realizacji nawet o połowę, jednak wymaga od inżynierów myślenia bliższego seryjnej produkcji znanej na przykład z branży automotive niż tradycyjnemu rzemiosłu.

W efekcie tych wszystkich zmian zmienia się sam profil poszukiwanego w branży kandydata. Tradycyjny inżynier-nadzorca ewoluuje w kierunku analityka procesów. Na wagę złota są dziś specjaliści potrafiący łączyć wiedzę konstrukcyjną z nowymi technologiami, eksperci od dekarbonizacji w budownictwie oraz ESG, a także inżynierowie odnajdujący się w środowisku prefabrykacji i budownictwa modułowego.

demograficzna ściana i srebrne tsunami.

I tu dochodzimy do jednego z najważniejszych problemów, który zaznaczyli eksperci Randstad w raporcie. Choć branża budowlana, odpowiadająca obecnie już za ok. 10,5% polskiego PKB, jest dziś w bardzo dobrej kondycji finansowej (aż trzy czwarte firm ocenia swoją sytuację w tym zakresie jako dobrą lub bardzo dobrą), to jednocześnie mierzy się z systemowym zagrożeniem, które nie wynika z braku zamówień, lecz z deficytu kadr. Obecnie strukturalna luka zatrudnienia w polskim budownictwie szacowana jest na około 150 tysięcy specjalistów.

Branża stoi u progu tzw. srebrnego tsunami, czyli masowego odchodzenia na emeryturę najbardziej doświadczonej kadry inżynierskiej i technicznej. Jednocześnie na rynku brakuje następców, którzy mogliby płynnie przejąć ich obowiązki. Dane demograficzne alarmują. Pracownicy do 25. roku życia stanowią obecnie zaledwie 6,6% załóg, a co trzeci pracownik w branży przekroczył już 46. rok życia. Gdy najliczniejsza dziś grupa doświadczonych ekspertów zejdzie z rynku pracy, branża zostanie z poważną wyrwą kompetencyjną - bo młodych inżynierów jest fizycznie zbyt mało, by w przyszłości zastąpić swoich starszych kolegów w systemie 1:1.

branża budowlana
branża budowlana

gdzie znikają inżynierowie?

Również dane z uczelni technicznych nie pozostawiają złudzeń co do faktu, że baza przyszłych kadr inżynierskich wyraźnie się kurczy. Liczba osób kształcących się na kierunkach budowlanych spadła z ponad 25 tysięcy w 2019 roku do niespełna 21 tysięcy w 2023 - i choć rok 2024 przyniósł w tym względzie delikatne odbicie, ogólny trend nie jest tu określany jako optymistyczny. To, co dziś widać na uczelniach, za trzy-cztery lata może uderzyć w place budowy.

Warto jednak dodać, że problem z niedoborem młodych talentów nie polega na braku dla nich pracy. Eksperci zauważają wręcz, że ryzyko bezrobocia dla inżyniera budownictwa niemal nie istnieje. Chodzi o atrakcyjność modelu pracy. Wielu młodych pracowników z pokolenia Z oczekuje dziś od miejsca pracy elastyczności, której tradycyjna budowa często nie oferuje, a wysoka odpowiedzialność zawodowa nie zawsze idzie w parze z wynagrodzeniem wyższym niż w innych branżach technicznych czy usługach. Właśnie dlatego część absolwentów kierunków budowlanych odpływa do branż takich jak OZE, IT czy real estate, kojarzonych z nowoczesnością i lepszym work-life balance niż tradycyjne budownictwo. W efekcie, brak rąk do pracy może stać się w przyszłości realnym zagrożeniem dla terminowości kontraktów i rentowności całych inwestycji.

kobieca twarz nowoczesnego budownictwa.

Co niezwykle ciekawe, ratunkiem dla demograficznego bilansu branży mogą okazać się kobiety. Choć budownictwo wciąż stereotypowo kojarzy się z męskim zawodem, statystyki pokazują, że myślenie o tej dyscyplinie wyraźnie się zmienia. Podczas gdy liczba studentów-mężczyzn na kierunkach budowlanych w ostatnich latach spada, odsetek kobiet pozostaje stabilny. Dziś stanowią one ponad 36% studiujących, a na wybranych wydziałach nawet 40%.

Eksperci zauważają, że inżynierki doskonale odnajdują się zwłaszcza w nowoczesnych specjalizacjach: od zarządzania cyfrowym sercem inwestycji w postaci BIM, przez zrównoważone budownictwo i certyfikacje ekologiczne, aż po zarządzanie projektami.

Natomiast pracodawcy z sektora są zdania, że to właśnie inżynierki coraz częściej stają się filarem stabilności zespołów. Wykazują często większą lojalność wobec wybranego zawodu technicznego. W przypadku tej grupy pracowników wysoko ceni się wysoką kulturę pracy, umiejętność łagodzenia konfliktów i analityczne podejście do ryzyka. Otwarcie się na tę pulę talentów to więc dziś nie tyle kwestia równości, a strategiczna odpowiedź na braki kadrowe.

co jeszcze znajdziesz w raporcie?

Zrozumienie opisanych wyżej trendów to dopiero pierwszy krok do zbudowania skutecznej strategii personalnej w firmie budowlanej. Z lektury pełnego raportu Randstad dowiesz się znacznie więcej. W materiale eksperci szczegółowo analizują m.in.:

  • presję płacową, czyli to, jak realnie zmieniają się oczekiwania finansowe kandydatów i ile naprawdę kosztuje firmę rotacja kluczowych pracowników.
  • największe bariery w pozyskiwaniu talentów i czynniki, które poza pensją decydują dziś o przyjęciu oferty.
  • strategie HR pomagające zbudować silne Employee Value Proposition w budownictwie, wdrożyć skuteczny reskilling oraz zbudować lojalność pracowników na lata.

Zapraszamy do lektury. Pobierz pełny raport Randstad „Rynek pracy w sektorze budowlanym. Trendy, wyzwania i strategie rekrutacyjne.” i przygotuj swoją organizację na to, co przyniosą branży budowlanej kolejne miesiące. 

 

o autorze
randstad polska
randstad polska

Zespół Randstad Polska

lider branży hr

bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, trendami i raportami dotyczącymi rekrutacji i rynku pracy.

zapisz się